sobota, 8 października 2011

3.

Kontekst: koleżanka żony pochwaliła się, że kupiła synkowi (1,5 roku) wysyłkowo w UK ubrania wydając na nie 400-500 funtów szterlingów.

żona: Michał? Bo N. kupiła Andreasowi ubrania w UK za 400-500 funtów. Widzisz? A Ty byś się nie zgodził.

mąż: Ale przyznasz, że na zakup za 5 funtów bym się zgodził?

żona: Tak.

mąż: A za 50 funtów to bym się zastanowił i też być może zgodził?

żona: Tak.

mąż: A więc widzisz. Tu chodzi tylko o skalę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz